poniedziałek, 18 czerwca 2012

Hej. Dodaje posta na prośbę Dawida <3 Nie wiem co pisać, nie mam weny, ani tak trochę humoru. Pocieszam się pornosami z końmi i myślą że D. jednak mnie kocha (jak przyjaciółkę) a nie robi tego wszystkiego po to by zniszczyć O. życia, miejmy nadzieje, chce żeby tak było, chce chce chce. Nie mogę po raz kolejny stracić kogoś kogo kocham, bo obawiam się że tego bym nie wytrzymała.. Dobra. Miałam napisać notkę o Dawidzie, obiecałam ,to zaczynam. Dawid, jesteś taki kochany i masz takie wielkie serce że to jakaś poezja. Jesteś jak mój starszy zboczony braciszek. Kocham Cię takiego jakim jesteś i nie zmieniaj się, NIGDY! Rozumiesz? NIGDY!! Nie pozwolę na to żeby ci się coś stało, no dobra może jestem za słaba żeby cie bronic, ale ty za to jesteś na tyle silny żeby bronic mnie i mnie broń ,haha. I chociaż po twoim zerwaniu z O. ty i ona byliście tak załamani, to szczerze mówiąc, chociaż wtedy mnie to wszystko bolało tak jak was, to nie żałuje, bo gdyby nie to, nie poznałabym tak wspaniałej osoby jak ty <3 Wyobrażasz sobie? Gdyby nie to, teraz przechodząc na korytarzu nie powiedzielibyśmy sobie nawet "cześć" i nie znalibyśmy swoich imion, masakra jakaś!! Teraz prawie na każdej przerwie siedzimy razem na trawce z Emilką, Piterem i Piotrkiem. Tak się ciesze że cię mam, jaram się tobą strasznie i niech mi teraz każdy zazdrości ze mam takiego kogoś jak ty. Masz tyle zalet że wszystkich nie dam rady tu wypisać, bo to nie ma sensu. I wiedz że jesteś chujem, moim *_* Dziękuje że jesteś przy mnie kiedy cię potrzebuje i pamiętaj że możesz mi ufać tak ja ja ufam tobie. Kocham cię <3333333


teraz pare zdjęc:

KC

KC



KC

KC

KC

KC
KC

KC

KC

KC

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz